środa, 16 października 2013

Jakże mhrroczne piosenki... Część 1

       O Vocaloidach już się tu kilka razy pisało... Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam kilka śpiewanych przez nie bardziej znanych piosenek, które powszechnie uważane są za sthraszna i mhroczne. Mnie specjalnie o dreszcze nie przyprawiają, widać jestem już uodporniona (tak, tak, tchórzu, pocieszaj się), ale na pewno są niepokojące i mają specyficzny klimat. Kolejność zupełnie przypadkowa.


1. Musunde Hiraite Rasetsu to Mukuro 

      Można by rzec, że sztandarowa piosenka Ludożercy - w tylu wykonaniach i tyle razy była na liście utworów lecących w tle... Słodka Hatsune Miku jak zwykle w mrocznej piosence w tradycyjnych japońskich klimatach. Oficjalnie Otwórz Znów - Wampir i Zwłoki (bo tak wygląda jedno z tłumaczeń tytułu) opowiada o poczucie dyskomfortu i niewinności. Kiedyś przerażała mnie ta piosenka, najbardziej podobał mi się fragment Karpiowy proporzec odsłonił swój brzuch, narodziła się czaszka.




2. Fear Garden

      Pamiętajcie ludzie, tę piosenkę najlepiej śpiewają owce, ale Kagamine Rin też sobie radzi. młodociana morderczyni, tworząca ogród ze zwłok swoich ofiar... Ale czy to dzieje się naprawdę, może to tylko szalone wyobrażenia? A może jednak mamy do czynienia z morderczynią, która koniecznie musi mieć jedną roślinkę kwitnącą paluszkami?


3.  Wide Knowledgeod the Late, Madness

      Zgrzeszyłam bardzo, bo nie wstawiłam tłumaczenie naszej niezastąpionej Ani, ale to jutub się zbuntował, nie wiem czemu, ale paskuda nie widzi pewnych filmów. Nie pierwszy raz mnie tak zdenerwowała. W takim razie jestem bohaterem tragicznym, bo moja wina jest niecelowa. Piosenka jest powiązana z cyklem Dark Wood Circus, o najsłynniejszej piosence z serii, od której wzięła ona nazwę już kiedyś pojawiła się na Ludożercy notka. Cały cykl można spokojnie zaliczyć do tej kategorii piosenek, których raczej nie słucha się z szerokim uśmiechem na ustach, uważam jednak, że właśnie Wide Knowledgeod the Late, Madness, nie będące częścią Dark Wood Circus jest najbardziej straszne i tajemnicze. Opowiada o pobycie Miku w ,,sanatorium", w którym robi się z ludźmi makabryczne rzeczy. Taka cicha piosenka, spokojna, minimalistyczna, zarówno pod względem PV jak i ilości tekstu, a taka niepokojąca. Ta atmosfera wyczekiwania, zagubienia, bezradności.


4. Bacterial Contamination

     Tutaj największe wrażenie robi PV - Calne Ca chyba nigdy nie była taka straszna i odstręczająca. Patrzcie na cudowne oczka owadziej Miku, podziwiajcie jej kończyny! To historia dziewczyny, która jest odrzucana przez swoich kolegów, wszyscy jej unikają, czuje się, jakby była zarażona tytułową bakteryjną infekcją, nie wie już, co robić, każdy kto ma z nią styczność także zostaje ,,zarażony". W końcu dziewczyna popełnia samobójstwo. Tej piosenki długo nie można wyrzucić z pamięci.


5. The Tailor Shop From Enibizaka

       Cóż jest takiego strasznego w tej piosence? Przecież w vocaloidowych piosenkach wiele jest opowieści o morderstwach. Otóż w Krawcowej z Enibizaki nie liczy się najbardziej sam fakt popełnienia zbrodni, ale okoliczności mu towarzyszące. Tytułowa krawcowa martwi się tym, że zdradza ją jej ukochany, śledzi go i po kolei zabija wszystkie kobiety, z którymi go widziała. Cały czas jest zupełnie nieporuszona, po każdym powrocie do domu ze spokojem stwierdza, jakby jej to nie dotyczyło, że w mieście popełnione zostało morderstwo i dalej kroi materiał zakrwawionymi nożycami. W końcu ubiera się w czerwone kimono, przewiązuje zielonym pasem i ozdabia włosy żółtą spinką - wszystkie te przedmioty to krwawe łupy, zostały zabrane jej ofiarom - i spotyka się ze swoim ukochanym twarzą w twarz, po czym... zabija go. Okazuje się, że tak naprawdę zupełnie się nie znali - młoda krawcowa uroiła sobie, że mężczyzna jest z nią w związku i była oburzona, gdy potraktował ją jak obcą osobę. W postępowaniu krawcowej jest coś fascynującego - czy naprawdę nie zdawała sobie sprawy z tego, co robi, czy rzeczywiście wierzyła, że ten mężczyzna był jej ukochanym? Krawcowa z Enibizaki jest częścią Sagi Siedmiu Grzechów Głównych (która z kolei wchodzi w skład Kronik Zła) i symbolizuje zazdrość.

Lecz ja muszę dać z siebie wszystko w pracy,
W jednej dłoni trzymam nożyce krawieckie.
Czy one zawsze były takiego koloru?
Dziś także ciężko pracuję.


To nie koniec, niedługo dalszy ciąg notki. Co Wy sądzicie o tych piosenkach?

11 komentarzy:

  1. Żadna z nich mnie nigdy nie przerażała ;-; To przykre? W sumie to znam straszniejsze (które również mnie nei przerażają NO ALE)
    Kocham cię za Fear Garden xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kiedyś przerażało jedynie Musunde Hiraite, ale to było wtedy, gdy zaczynałam przygodę vocaloidową. O, jakie? Ciekawe, ile znam i czy też mnie nie przerażą. Tutaj te popularniejsze dałam, coby tłumaczenie było.
      :3 :3 ;3

      Usuń
    2. Hmm..Jakie? Nie wiem, Calalini, Rugrats Theory, Banshee Strikes, Monochrome Ward, In the rainy town baloons dance with demons,...Nic bardzo strasznego mi do głowy nie przychodzi xD

      Usuń
    3. No właśnie, te piosenki jak dla mnie też taki stroszne nie były. Jedynie Calalini ;3

      Usuń
  2. Mnie piosenki raczej nie przerażają... bardziej nie są po prostu w moim stylu :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Po The Tailor Shop From Enibizaka padłam i nie wstałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tego typu historie w piosenkach Vocaloidów :D Większość nie jest straszna, ale uwielbiam ich psychodeliczny klimat :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Znieczulica ludzka mną zawładnęła, ponieważ nie boję się tych piosenek. Podziwiam jedynie ich psychodeliczny klimat, szczególnie Bacterial Contamination, w którym jestem zauroczona PV i samą Calne Ca.
    Cóż, niektóre z tych piosenek są urzekające, ale odrzucają mnie swoim wykonaniem - to aż zadziwiające, że popularne piosenki mogą być nagrywane na tak złych ustawieniach, jak w oryginale "Kagome Kagome", przecież to użycie przerażające jest!
    Jednak notka jak zwykle miodzio - jestem ciekawa co tam jeszcze wygmerasz z otchłani internetu, chociaż sama mam kilka podejrzeń ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie wygmeram za wiele, wolę bazować tu na tych popularniejszych :D Żeby nie wciągać ludzi w Vocaloidy od tyłka strony.

      Usuń
    2. Ależ czasem te mniej znane piosenki są właśnie lepsze! To tak jakby oceniać Lukę po "World's End Dancehall", gdzie jej Lukowatość gdzieś umknęła! Poza tym w wielu przypadkach covery innych Vocaloidów są lepsze od tych, które śpiewały je w oryginale.

      Usuń
    3. Kurczę, a mnie się World's End Dancehall podoba ;___;

      Usuń