piątek, 28 marca 2014

Czarne psy – wysłannicy UFO?

    Dokładnie obserwujcie swojego Burka, bo możecie się naprawdę zdziwić... W jednej z poprzednich notek pisałam o tajemniczym widmie pojawiającym się pod postacią czarnego psa. Pojawiał się znienacka, a jego zachowanie było nieprzewidywalne – czasem był agresywny i przynosił śmierć, ale bywało też, że przybywał z pomocą. Szczególnie upodobał sobie Anglię, gdy mglisto lub deszczowo to łatwiej przybywać niespodziewanie, każdy porządny upiór doskonale to wie, to elementarne. Okazuje się, że tajemnicze psy mogą mieć coś wspólnego z kosmitami. Nie żartuję! Wiem, że mnie zawsze wszystko kojarzy się z kosmitami, ale w tym przypadku to wcale nie są moje szalone teorie. 

http://www.zerochan.net/1460150
     W USA (wiadomo, jak ufoki to zazwyczaj tam, chyba że mówimy o anime/mangach – wtedy kosmici praktycznie zawsze nacierają na Japonię), w stanie Georgia, zaobserwowano dziesięć dużych, czarnych psów, które wyszły z UFO. Brzmi naprawdę nieprawdopodobnie, potraficie wyobrazić sobie coś podobnego? Tymczasem wielu świadków twierdzi, że faktycznie miało to miejsce 41 lat temu. 

poniedziałek, 24 marca 2014

Skandal – kikimora łka w kąciku chaty (bonus kikimora pieseł)!

    Kształt pająkowaty, zeschła skóra, szkliste oko, pionowa źrenica, igłowate kły, rozdziawiona paszcza.

     Stwór, żyjący tylko po to, by zabijać. Kryje się na bagnach i poluje na wszystkie stworzonka, które są smaczne i właśnie przechodzą niepodal. Tworzy hierarchię społeczną podobną do tej panującej we wspólnocie mrówek. Rojowi przewodzi królowa.


     Gdy moja blokowa kikimora dowiedziała się, jakie wyobrażenie ma o niej większość ludzi, zapłakała rzewnie Kryształowymi Samotnymi Łzami, które choć spływały w dużej ilości, nadal były Samotne i Kryształowe. Otarła je lnianą chusteczką i usiadła w kąciku koło kaloryfera, mamrocząc, że Wiedźmin tyle złego jej wyrządził i zupełnie zrujnował wizerunek. Jasne jest, że zostawić tak tego nie można! Niniejszym publikuję to, co kikimora Ciesława napisać mi nakazała.

Prawda, że ładna jestem i powabna?

czwartek, 20 marca 2014

Ile waży dusza?

     Przywykliśmy uważać duszę za coś niematerialnego, metafizycznego, oczywiście, jeśli należymy do grona osób, które w jej istnienie wierzą. Okazuje się jednak, że kiedyś żyli sobie ludzie, którzy uważali, że dusza jest czymś fizycznym, fizycznym do tego stopnia, że można ją nawet zważyć, choć dla nas zabrzmi to pewnie absurdalnie...

http://www.zerochan.net/1600200
 
     W Stanach Zjednoczonych żył sobie bardzo pomysłowy lekarz o imieniu Duncan MacDougall. Gdy odwiedził miejscowy dom opieki społecznej, wybrał kilku pacjentów, których od śmierci dzielił zaledwie jeden krok. Oczywiście, jak zwykle pojawiają się same utrudnienia – niektóre źródła podają, że czworo z nich było chorych na gruźlicę, jeden na cukrzycę, a jeszcze jeden chorował na niezidentyfikowaną chorobę, a inne, że na gruźlicę chorowało pięciu pacjentów. W każdym razie, MacDougall przed ich śmiercią umieszczał ich łóżka na wadze przemysłowej i czekał, aż człowiek umrze. To trochę, a nawet bardzo przerażające, ale nasz doktor zapewne uważał, że dla dobra sprawy można zrobić naprawdę wiele. 

niedziela, 16 marca 2014

Leczenie jajkiem – czy to naprawdę działa? TEST

     Czy wiesz, że w Twojej kuchni prawdopodobnie znajduje się cudowne remedium na większość dolegliwości, zarówno fizycznych, jak i psychicznych? Niemożliwe? Na pewno? Założę się, że gdzieś w lodówce kryje się kurze jajko. Nic niezwykłego, to przecież zwykłe jajo, z którego można zrobić jajecznicę lub omlet. Jesteś tego pewny?

http://www.zerochan.net/1594896

     Jajko zawsze było symbolem nowego życia, sił natury i rozwoju. Symbolika jajka została przeniesiona z wierzeń pogańskich do tradycji chrześcijańskiej, pisanki rozpierają się dumnie na stole ze śniadaniem wielkanocnym, dumne ze swojej długiej historii. Jajka miały też inne zastosowania, na przykład za ich pomocą zdejmowano uroki i leczono dolegliwości takie jak ból głowy. Jak wyleczyć się za pomocą jajka? Czy to naprawdę działa? Tak się składa, że właśnie boli mnie głowa...

środa, 12 marca 2014

Koniec niewinności

     Dziecko – symbol czystości, niewinności, naiwności, początku. Tak przynajmniej się mówi. gdy jednak spojrzymy, jaka jest symbolika tego słowa, spotkamy się też z hasłami lekkomyślność, spontaniczność i  beztroska. Trudno stwierdzić, które cechy lepiej opisują tych niedojrzałych jeszcze członków naszego społeczeństwa, jednak ta druga grupa określeń bardziej pasuje do trzech przypadków, o których opowiem Wam w tej notce. Pasuje tu też jeszcze jedno określenie - okrucieństwo. 


     1. Pamiętam jak dziś, gdy kilka lat temu byłam zszokowana widokiem młodszych ode mnie dzieci, które pokazywały sobie środkowe palce. Od tamtego czasu jestem przekonana, że demoralizacja młodzieży postępuje. To jednak nic w porównaniu z przypadkiem dwuletniego Jamesa Bulgera. Małe dziecko zostało tuż koło własnej matki uprowadzone z centrum handlowego przez dwóch napastników. A byli nimi dziesięcioletni chłopcy, którzy tego dnia akurat urządzili sobie wagary i szukając wrażeń kradli słodycze. Nie przedłużając jednak, co takiego zrobili? Położyli Jamesa na torach kolejowych i czekali na pociąg. Gdy chłopiec próbował się wyrwać, zwyczajnie zmasakrowali go cegłami i żelaznym prętem. Następnie ukryli się w zaroślach i obserwowali, jak dziecko umiera na miejscu. 

     Robert Thompson i Jon Venables dostali karę 8 lat pozbawienia wolności i sądzeni byli jak dorośli.

sobota, 8 marca 2014

Jak rozpoznać podrzutka? Poradnik.

     Gdy się dobrze rozejrzeć, to wszędzie dostrzeżemy jakieś dzieci, jakby wychodziły dosłownie spod każdej ławki na osiedlu. Jak wiadomo, dzieci są bogactwem narodu, solą ziemi, naszą przyszłością, ale też po prostu... są złe. W jaki sposób poznać, czy dzieci, z którymi właśnie mamy do czynienia, są po prostu złe (Spokojnie, ze zła się wyrasta. Zazwyczaj.), czy może za ich okropne zachowanie odpowiadają jakieś nieczyste siły? Na pewno każdy z nas widział kiedyś wózek z małym dzieckiem. Zauważyliście wtedy małą, czerwoną wstążeczkę, do której przyczepiony był medalik? Niemal każdy zawiesza je nad główką swojego dziecka, ale czy wie, dlaczego to robi?


     Oczywiście, nie trzeba wyjaśniać, co w wózku czy nad łóżeczkiem robi medalik (najczęściej z chrztu). Pełni swojego rodzaju funkcję ochronną, ale po co jeszcze ta wstążeczka? Ktoś zaczął ich używać, by było ładniej, bo kto by wieszał medalik na zwykłym sznurku? Nic z tych rzeczy. Wstążeczka była pierwsza. W dawnych czasach, gdy wiara we wszechobecne i złe nieludzkie stwory była jeszcze żywa, obawiano się mamuny. Powstawała z duszy kobiety, która umarła w czasie ciąży lub porodu i wracała do świata żywych jako pokraczna maszkara, by gnębić z zazdrości i zawiści ciężarne kobiety i położne. Uwielbiała wykradać dzieci i podmieniać je na swoje, brzydkie i hałaśliwe. Właśnie przed nią miała bronić czerwona wstążeczka.

poniedziałek, 3 marca 2014

Tych miejsc unikaj! Ufo w Polsce.

     Są w naszym kraju takie miejsca, gdzie przyzwoity człowiek nigdy stopy nie powinien postawić, ponieważ nader często stopy (albo inne przesuwaki ciała) stawiają tam przybysze z kosmosu. Mając na sercu troskę o Wasze dobro postanowiłam przygotować mapkę wraz ze stosownymi komentarzami. Uważajcie, zło czai się wszędzie! Oto cztery miejsca, których powinniście unikać. Wiem, że jest znacznie więcej miejsc, gdzie ufoki też bywały, ale cóż... Latają to sobie wszędzie :C

Moja piękna mapka: